niedziela, 29 listopada 2015

Od Anabeth do Logana

Logan mnie opuścił,a rodzice akurat weszli. Było pięknie tego wieczoru,mama martwiaca sie o mnie kazała mi isć do lekarza,więc poszłam. Po drodze spotkałam Logana przypartego do muru,dałam mu buziaka,urwał się ze szkoły. Poszliśmy razem do kafejki .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz